⏱️ 3 min.

Infiniti wraca do gry: hybrydowy SUV i sportowy sedan otworzą nowy rozdział marki

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

26-10-2025 10:10
Infiniti wraca do gry: hybrydowy SUV i sportowy sedan otwierają nowy rozdział marki

Infiniti zapowiedziało wielki powrót na rynek – i to w stylu, którego dawno brakowało w japońskim premium. Marka należąca do Nissana przygotowała plan odbudowy wizerunku oraz gamy modelowej, rozpoczynając od nowego SUV-a QX65, który ma trafić na rynek w 2026 roku. Co więcej, w planach znalazł się również sportowy sedan, mający przypomnieć czasy chwały modeli G35 i Q50. To nie jest przypadkowy ruch – Infiniti chce na nowo zdefiniować swoje DNA.

Nowy plan odbudowy: jeden model rocznie

Jak podało Infiniti, strategia zakłada wprowadzanie co roku jednego nowego modelu. To ambitny plan, zwłaszcza dla marki, która przez ostatnią dekadę stopniowo traciła na znaczeniu w segmencie premium. Nowe podejście obejmuje nie tylko odświeżoną stylistykę, ale też technologiczne unowocześnienie gamy – z mocnym naciskiem na elektryfikację. Pierwszym krokiem w ramach tego programu będzie Infiniti QX65 – średniej wielkości SUV hybrydowy, który ma być produkowany w amerykańskim stanie Tennessee. Model ten ma wypełnić lukę między kompaktowym QX50 a pełnowymiarowym QX80. Wybór miejsca produkcji w USA nie jest przypadkowy – Infiniti stawia na lokalizację strategiczną dla rynku północnoamerykańskiego, który wciąż stanowi największy potencjał sprzedażowy marki.

QX65 – hybrydowy SUV z aspiracjami premium

Nowy QX65 ma być nie tylko estetycznie spójny z aktualnym językiem projektowym marki, lecz także wyznaczyć kierunek dla przyszłych modeli Infiniti. Producent zapowiedział, że SUV otrzyma napęd hybrydowy nowej generacji, łączący moc z efektywnością paliwową. Choć szczegóły techniczne nie zostały jeszcze ujawnione, można założyć, że jednostka napędowa będzie bazować na sprawdzonych rozwiązaniach Nissana z serii e-Power. W oficjalnym komunikacie Infiniti zapowiedziało:

QX65 otworzy nowy rozdział w historii Infiniti – łącząc elegancję, osiągi i nowoczesne technologie w jednym samochodzie.

Hybryda ma zapewnić cichą i płynną jazdę, a wnętrze – zgodnie z tradycją marki – ma wyróżniać się jakością wykonania i komfortem klasy premium. Infiniti podkreśliło, że projektanci skupili się na detalach, aby stworzyć wnętrze bardziej „japońskie w duchu”, z naciskiem na harmonię i subtelność form.

Sportowy sedan powróci – duch G35 i Q50 nie zginął

W ramach nowej strategii Infiniti planuje także powrót sportowego sedana. Choć nazwy jeszcze nie ujawniono, branża spekuluje, że może to być duchowy następca Q50 – model, który przed laty był bezpośrednim konkurentem BMW serii 3 czy Lexusa IS-a. Nowy sedan ma być hybrydą o charakterze sportowym, prawdopodobnie z napędem na tylne koła i wysokim poziomem zaawansowania technologicznego. Jego rolą będzie przypomnienie światu, że Infiniti nie jest tylko producentem luksusowych SUV-ów, ale także potrafi dostarczać emocje za kierownicą.

Made in Tennessee – powrót do amerykańskich korzeni

Produkcja modelu QX65 w Tennessee symbolicznie podkreśla wagę rynku USA dla Infiniti. To właśnie tam marka odniosła swoje największe sukcesy w latach 90. i 2000., zdobywając klientów, którzy szukali alternatywy dla niemieckich producentów premium. Fabryka w miejscowości Smyrna, należąca do Nissana, ma zostać dostosowana do nowych standardów produkcji hybrydowych SUV-ów. Inwestycje w lokalne zakłady oznaczają także miejsca pracy i skrócenie łańcucha dostaw – ważny aspekt po doświadczeniach ostatnich lat z globalnymi problemami logistycznymi.

Ambicje i ryzyko: czy Infiniti zdoła się odbudować?

Choć plan jest odważny, Infiniti stoi przed trudnym zadaniem. Ostatnie lata pokazały, jak bardzo marka została w tyle za konkurencją – zarówno pod względem designu, jak i innowacyjności. Jednak nowe kierownictwo Nissana najwyraźniej wierzy, że elektryfikacja i nowy design mogą przywrócić marce dawny blask. Jeden z przedstawicieli marki stwierdził, że „Infiniti wchodzi w nową erę – opartą na precyzji, luksusie i emocjach”.

Jeśli strategia „jednego modelu rocznie” zostanie utrzymana, to do końca dekady gama Infiniti może obejmować pełne portfolio SUV-ów, sedanów i modeli elektrycznych. W efekcie marka mogłaby ponownie stać się poważnym graczem w segmencie premium – tym razem z hybrydowym sercem i japońską duszą.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.

© 2026 MotoGuru.pl