Amerykański rynek aut tonie w długach. Rekordowe raty i kredyty na 7 lat

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

We wrześniu 2026 r. sprzedaż nowych samochodów w USA ma osiągnąć 1,33 mln sztuk, a konsumenci wydadzą na nie 48,7 mld dolarów (ok. 187,0 mld zł). Popyt pozostaje mocny, ale za dobrymi wynikami kryje się coraz większy problem z dostępnością cenową: przeciętna rata kredytu wzrosła do rekordowych dla września 821 dolarów (ok. 3153 zł), a niemal 14% finansowań rozciągnięto już na co najmniej siedem lat.

1,33 mln aut w miesiąc

Według wspólnej prognozy JD Power i GlobalData całkowita sprzedaż nowych samochodów w USA ma we wrześniu 2026 r. wynieść 1 330 100 egzemplarzy. Po uwzględnieniu różnicy w liczbie dni sprzedażowych oznacza to wzrost o 2,6% względem września 2025 r., natomiast bez takiej korekty wynik jest wyższy o 6,9%.

Sezonowo skorygowane roczne tempo sprzedaży, czyli SAAR, ma wynieść 16,1 mln samochodów, o 0,2 mln mniej niż rok wcześniej. W całym trzecim kwartale prognozowana sprzedaż to 4 090 400 aut, czyli o 0,5% mniej niż w analogicznym okresie 2025 r. przy tej samej liczbie dni sprzedażowych.

Sam rynek detaliczny ma odpowiadać we wrześniu za 1 117 200 nowych samochodów. Po korekcie o dni sprzedażowe byłby to spadek o 0,2% rok do roku, choć surowe dane wskazują na wzrost o 4,0%. Detaliczny SAAR ma spaść z kolei o 0,5 mln do 13,9 mln aut.

Kalendarz miesza w statystykach

Thomas King, prezes działu OEM Solutions w JD Power, zwraca uwagę, że proste porównanie września z ubiegłym rokiem może być mylące. W 2025 r. przypadające na początek września Labor Day zostało ujęte jeszcze w sierpniowym okresie raportowania, natomiast w tym roku trafiło do września. Jednocześnie ubiegłoroczny wrzesień został podbity przez klientów przyspieszających zakup samochodów elektrycznych przed wygaśnięciem federalnych ulg.

Thomas King wyjaśnił:

Wrześniowe wyniki nadal pokazują silny popyt na nowe samochody, a roczne tempo całkowitej sprzedaży sięga 16,1 mln sztuk. Jednak, podobnie jak przez kilka ostatnich miesięcy, porównania rok do roku komplikują osobliwości kalendarza raportowania sprzedaży w branży oraz zakończenie federalnych ulg na samochody elektryczne 30 września 2025 r. W ubiegłym roku święto Labor Day, które jest jednym z najbardziej intensywnych okresów zakupowych w roku, przypadło na sierpniowy miesiąc raportowania sprzedaży. W tym roku Labor Day znalazło się we wrześniu, co sprzyja porównaniu z ubiegłym rokiem.

Z drugiej strony sprzedaż we wrześniu ubiegłego roku została zwiększona przez zapowiedź, że federalne ulgi na samochody elektryczne w wysokości do 7500 dolarów (ok. 28 803 zł) wygasną 30 września 2025 r. Skłoniło to wielu klientów zainteresowanych samochodami elektrycznymi do przyspieszenia zakupów, które w przeciwnym razie nastąpiłyby później. Łącznie te czynniki mają przełożyć się w tym miesiącu na 1 117 200 transakcji detalicznych, co oznacza spadek o 0,2% po skorygowaniu o liczbę dni sprzedażowych, ale wzrost o 4% bez takiej korekty, ponieważ wrzesień ma w tym roku o jeden dzień sprzedażowy więcej.

Elektryki tracą, hybrydy zyskują

Znacznie mocniej zmieniła się struktura napędów. Po likwidacji federalnych ulg udział samochodów elektrycznych w sprzedaży detalicznej spadł o 6,5 pkt proc. do 7,9%. Jednocześnie droższe paliwo i większa dostępność samochodów hybrydowych kierują część klientów właśnie w stronę hybryd.

Ich udział ma we wrześniu sięgnąć 17,0%, czyli o 3,5 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. JD Power wskazuje przy tym, że podaż niektórych najpopularniejszych modeli hybrydowych pozostaje ograniczona.

Zmianę widać również w polityce rabatowej producentów. Przeciętna zachęta finansowa przypadająca na samochód ma osiągnąć 3574 dolary (ok. 13 726 zł), o 7,3% więcej niż przed rokiem. Odpowiada to 6,9% sugerowanej ceny detalicznej, wobec poziomu niższego o 0,4 pkt proc. we wrześniu 2025 r.

W przypadku samochodów spalinowych i hybrydowych przeciętne wsparcie wzrosło o 797 dolarów (ok. 3061 zł), czyli o 31,6%, do 3319 dolarów (ok. 12 746 zł). Elektryki podążają w przeciwną stronę: zachęty zmalały o 2450 dolarów (ok. 9409 zł), czyli 21,7%, choć nadal wynoszą przeciętnie aż 8829 dolarów (ok. 33 907 zł) na samochód.

Rata 821 dolarów i kredyt na 7 lat

Finansowanie nowych samochodów nieco tanieje pod względem oprocentowania. Przeciętna stopa procentowa ma spaść o 4 punkty bazowe do 6,66%, najniższego wrześniowego poziomu od 2022 r. Problem w tym, że same samochody są droższe, więc poprawa warunków kredytowania nie wystarcza.

Średnia cena transakcyjna nowego auta wzrosła o 0,7% rok do roku i osiągnęła 45 915 dolarów (ok. 176 332 zł). Przeciętna miesięczna rata wynosi już 821 dolarów (ok. 3153 zł), czyli o 3,2% więcej niż przed rokiem i najwięcej w historii wrześniowych pomiarów.

Kupujący próbują ograniczać wysokość rat poprzez wydłużanie finansowania. Już 13,9% kredytów zawieranych jest na 84 miesiące lub dłużej, a udział takich umów zwiększył się w ciągu roku o 2 pkt proc. Siedmioletni kredyt na samochód przestaje więc być marginesem rynku.

Stare auto coraz częściej nie wystarcza

Kolejnym problemem jest spadający kapitał własny w samochodach oddawanych w rozliczeniu. Część obecnych klientów kupowała auta kilka lat temu, gdy ograniczona podaż windowała ceny. Dziś częściej okazuje się, że pozostałe zadłużenie przewyższa wartość samochodu.

We wrześniu ujemny kapitał ma dotyczyć 29,4% samochodów pozostawianych w rozliczeniu, o 0,3 pkt proc. więcej niż przed rokiem. Jednocześnie udział klientów z finansowaniem subprime wzrósł o 2,2 pkt proc. i osiągnął 11,2%.

Mimo tych napięć Amerykanie mają we wrześniu wydać na nowe samochody łącznie 48,7 mld dolarów (ok. 187,0 mld zł). To wzrost o 6,6%, czyli 3,0 mld dolarów (ok. 11,5 mld zł), względem września 2025 r. Rynek sprzedaje więc dużo, tylko coraz większa część rachunku trafia na kolejne lata.

Światowy rynek hamuje

Poza USA sytuacja wygląda mniej optymistycznie. GlobalData szacuje, że w sierpniu światowa sprzedaż lekkich pojazdów spadła o 5,9% rok do roku do 6,9 mln sztuk. Roczne tempo sprzedaży wyniosło jednak 91,5 mln, wobec 90,0 mln w lipcu.

Największym obciążeniem pozostają Chiny. Sierpniowa sprzedaż na tamtejszym rynku, z wyłączeniem samochodów przeznaczonych na eksport, zmniejszyła się o 24,5% rok do roku. GlobalData wiąże tę sytuację m.in. z wycofaniem dopłat do wymiany samochodów oraz słabą kondycją finansową lokalnych władz.

Na przeciwnym biegunie znalazły się Indie, gdzie sprzedaż w sierpniu wzrosła według szacunków o 34,6%. Wzrosty zanotowały także Europa Zachodnia, Ameryka Południowa i Japonia, podczas gdy spadki dotknęły Amerykę Północną i Koreę.

Prognoza na 2026 r. idzie w dół

GlobalData oczekuje, że we wrześniu światowa sprzedaż zmniejszy się o 4,7% rok do roku do 7,7 mln pojazdów. Roczne tempo sprzedaży ma wynieść 89,3 mln sztuk, czyli o 5,8% mniej niż rok wcześniej. Europa ma pozostać mniej więcej na poziomie sprzed roku, natomiast Chiny nadal mają ciążyć globalnym wynikom.

Prognozę światowej sprzedaży na cały 2026 r. obniżono z 89,7 mln do 88,3 mln pojazdów, co oznaczałoby spadek o 4,3% rok do roku. GlobalData nie oczekuje zasadniczej zmiany sytuacji na rynku chińskim przed 2027 r., a dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostają ceny energii i możliwość dalszego wzrostu stóp procentowych.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl