Diesel przebija 9 zł za litr. Nowy tydzień i kolejne podwyżki paliw

Andrzej Utrata

Andrzej Utrata

Kierowcy wchodzą w kolejny tydzień z wyższymi cenami na stacjach. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy oleju napędowego, którego prognozowana cena na 14-20 września sięga już ponad 9 zł za litr, podczas gdy benzyna Pb95 zbliża się do granicy 8 zł.

Diesel za ponad 9 zł za litr?

Prognoza e-petrol.pl na okres od 14 do 20 września 2026 roku zakłada dalszy wzrost cen wszystkich podstawowych paliw. Największą uwagę zwraca olej napędowy, dla którego przewidywany przedział wynosi 8,94–9,07 zł za litr.

Dla pozostałych paliw prognozy przedstawiają się następująco:

  • benzyna Pb95 – 7,86–7,99 zł za litr,
  • benzyna Pb98 – 8,74–8,87 zł za litr,
  • olej napędowy – 8,94–9,07 zł za litr,
  • LPG – 2,96–3,05 zł za litr.

Oznacza to, że popularna benzyna 95 pozostaje tuż poniżej poziomu 8 zł, natomiast w przypadku diesla przekroczenie bariery 9 zł staje się realnym scenariuszem. Jeszcze przed rozpoczęciem nowego tygodnia średnia cena ON wynosiła 8,75 zł za litr.

Olej napędowy drożeje

Sytuacja na rynku hurtowym wyraźnie różni się w zależności od rodzaju paliwa. Według danych przytaczanych przez e-petrol.pl 11 września, benzyna Pb95 kosztowała w hurcie 6078 zł za metr sześcienny, czyli o 239 zł mniej niż tydzień wcześniej. Pb98 potaniała o 253 zł, do 6845 zł za metr sześcienny.

W przypadku oleju napędowego kierunek był odwrotny. Hurtowa cena diesla wzrosła o 134 zł, do 7168 zł za metr sześcienny. To właśnie ten rozdźwięk pomaga wyjaśnić, dlaczego ceny benzyny chwilowo stabilizują się nieco bardziej, podczas gdy diesel pozostaje pod silną presją.

Według e-petrol.pl średnia cena oleju napędowego po wcześniejszym wzroście o 36 groszy osiągnęła 8,75 zł za litr. Eksperci określili ten poziom jako najwyższy w historii swoich notowań.

Bliski Wschód i kolejne ryzyko

Na ceny paliw coraz mocniej wpływa sytuacja międzynarodowa. Dodatkowym czynnikiem stał się atak na rurociąg East-West w Arabii Saudyjskiej, wykorzystywany do transportowania ropy do portu nad Morzem Czerwonym i omijania zablokowanej cieśniny Ormuz. Instalacja została wyłączona z eksploatacji.

Rurociąg miał możliwość przesyłania około 7 mln baryłek ropy dziennie. Jego wyłączenie zwiększyło obawy o dostępność surowca i produktów paliwowych, szczególnie w sytuacji już ograniczonych mocy rafineryjnych.

Presję widać również w notowaniach ropy. Na początku poprzedniego tygodnia ceny znajdowały się wyraźnie niżej, natomiast pod koniec tygodnia baryłka kosztowała około 105 dolarów, mimo chwilowego spadku z poziomu bliskiego 110 dolarów.

10 zł za litr?

Jeszcze poważniejsze ostrzeżenie przedstawił prezes Unimotu – Adam Sikorski. Zwrócił uwagę, że hurtowa cena oleju napędowego z VAT-em wynosiła w piątek już 8,95 zł za litr, a zmiany cen detalicznych pojawiają się z opóźnieniem, ponieważ stacje sprzedają również paliwo kupione wcześniej po niższych stawkach.

Przy utrzymaniu obecnych warunków cena przekraczająca 9 zł może więc pojawiać się na kolejnych stacjach. Sikorski wskazuje również na niedostateczne moce rafineryjne w Europie oraz ograniczenia produkcji na Bliskim Wschodzie, które podbijają marże.

W jego ocenie poziom 10 zł za litr paliwa w Polsce jest już blisko. Jednocześnie zaznaczył, że w najbardziej negatywnym wariancie większym problemem od samej ceny mogłaby stać się fizyczna dostępność paliw.

LPG pozostaje tańsze

Podwyżki nie omijają także autogazu, ale ich skala pozostaje znacznie mniejsza niż w przypadku benzyny i diesla. Prognoza e-petrol.pl zakłada cenę LPG na poziomie 2,96–3,05 zł za litr, wobec około 2,95 zł wcześniej.

Różnica pomiędzy LPG a paliwami płynnymi pozostaje więc bardzo duża. Jednocześnie kończy się okres, w którym kierowcy mogli liczyć na względnie stabilne ceny na stacjach – obecne prognozy wskazują, że presja wzrostowa obejmuje już wszystkie główne rodzaje paliw.

Benzyna blisko 8 zł

Nowy tydzień przynosi więc dwa wyraźne poziomy graniczne. Dla kierowców samochodów benzynowych jest nim 8 zł za litr Pb95, natomiast w przypadku użytkowników diesli coraz częściej będzie to 9 zł za litr.

Szczególnie sytuacja oleju napędowego pokazuje, jak szybko hurtowe wzrosty oraz problemy na globalnym rynku mogą przenosić się na pylony stacji. Jeżeli obecne warunki utrzymają się dłużej, przekroczenie kolejnych psychologicznych barier może być kwestią nie miesięcy, lecz kolejnych zmian cenników.

O autorze

Andrzej Utrata

Andrzej Utrata

Redaktor
Redaktor zajmujący się wpływem motoryzacji na środowisko, elektromobilnością oraz polityką transportową. W swoich analizach uwzględnia pełny cykl życia pojazdu: od pozyskania surowców i produkcji, przez źródło energii oraz eksploatację, aż po recykling i utylizację.Krytycznie ocenia zarówno bezrefleksyjne promowanie elektromobilności, jak i upraszczające argumenty jej przeciwników. Analizuje dane, regulacje oraz interesy gospodarcze stojące za zmianami na rynku, jednocześnie dostrzegając realne zalety użytkowe i techniczne nowoczesnych samochodów elektrycznych. W publikacjach stara się oddzielać własne preferencje od wniosków wynikających ze źródeł i dostępnych danych.

© 2026 MotoGuru.pl