Te chińskie marki są dostępne w Polsce. Przewodnik po producentach z Państwa Środka

Adam Główka
Adam Główka

Chińskie samochody stały się w Polsce pełnoprawną częścią rynku. W kwietniu 2026 roku miały dla siebie 12,7% udziału w rejestracjach nowych osobówek, a 7 maja dołączył do nich kolejny gracz. Jest nim Changan. Oto przegląd marek z Państwa Środka, dostępnych nad Wisłą. 

Po czterech miesiącach 2026 roku w Polsce zarejestrowano 23 580 nowych samochodów osobowych chińskich marek. Dało to 11,6% udziału w rynku, więc nie mówimy już o ciekawostce dla odważnych. Coraz trudniej ominąć je bowiem przy wyborze nowego auta.

MG, BYD i Chery są dziś najmocniej widoczne

MG pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych chińskich marek w Polsce. Choć ma brytyjskie korzenie, należy do koncernu SAIC i konkuruje głównie ceną, wyposażeniem oraz szeroką gamą modeli.

MG MGS6 EV wjeżdża do Polski. Chiński SUV celuje wyżej, ale cena zostaje mocnym argumentem

BYD buduje pozycję na autach elektrycznych i zelektryfikowanych. W Polsce oferuje m.in. modele Atto, Dolphin, Seal, Seal U, Sealion oraz hybrydy plug-in DM-i. Jego przewagą jest to, że produkuje nie tylko samochody, ale też baterie.

Chery działa w Polsce pod kilkoma szyldami. Omoda celuje w klientów szukających modnego crossovera, Jaecoo stawia na bardziej przygodowy wizerunek, a Chery rozwija własną gamę SUV-ów o nazwie Tiggo. Do tej rodziny należy również Exlantix, pozycjonowany w segmencie premium.

Dongfeng to nie detal, tylko osobny rozdział

Dongfeng zasługuje na osobne miejsce, bo w Polsce występuje nie tylko jako zaplecze dla innych marek. Pod własnym logo oferuje m.in. modele Shine, Mage, Huge oraz elektrycznego Boxa. Z Dongfengiem powiązane są także inne marki widoczne na polskim rynku.

Dongfeng Box

Forthing gra kartą rodzinnych SUV-ów, Voyah celuje w segment premium, a DFSK i Seres są bliżej aut budżetowych oraz użytkowych. To pokazuje, jak chińskie koncerny rozbijają ofertę na wiele marek, zamiast sprzedawać wszystko pod jednym szyldem.

Nie chodzi tylko o tanie SUV-y

BAIC, znany też jako Beijing, stawia głównie na SUV-y z klasycznymi napędami. Leapmotor rozwija się w Europie przy wsparciu Stellantisa i celuje w niedrogie auta elektryczne oraz zelektryfikowane. JAC oferuje auta osobowe, SUV-y, pick-upy i modele użytkowe.

bazą dla nowych modeli

Swoje miejsce mają też marki bardziej niszowe. Maxus i Foton są istotne przede wszystkim w świecie samochodów dostawczych oraz użytkowych. SWM i Skywell pozostają mniej rozpoznawalne, ale również tworzą coraz gęstszą chińską mapę polskiego rynku.

Chińskie premium też chce klientów

Nie każda marka z Chin próbuje wygrać wyłącznie ceną. XPeng stawia na nowoczesne auta elektryczne i technologie wspierające kierowcę. Voyah idzie jeszcze wyżej, oferując duże i bogato wyposażone modele elektryczne oraz zelektryfikowane.

Hongqi h5

Hongqi to prestiżowa marka należąca do FAW, a Bestune jest jej bardziej masowym odpowiednikiem. Geely pod własnym logo dopiero buduje rozpoznawalność w Polsce, choć sam koncern jest już globalnym graczem. I właśnie tu zaczyna się mały labirynt, bo chińskie pieniądze nie zawsze oznaczają chińską markę w oczach klienta.

Jest jeszcze GAC, który zaczął od modeli czysto elektrycznych, ale niedawno uzupełnił ofertę o spalinowe SUV-y.

Changan już wystartował, a Lepas czeka w kolejce

Changan oficjalnie rozpoczął działalność w Polsce 7 maja 2026 roku. Na start wprowadza cztery SUV-y: elektryczne Deepal S05 i Deepal S07 oraz benzynowe CS55 Plus i CS75 Plus. To wejście z pełniejszą ofertą, a nie pojedynczym modelem na próbę.

Changan Deepal S07

Desant szykuje także GWM, czyli Great Wall Motor. To koncern, oferujący m.in. marki Haval, Ora, Tank i Wey. Może to być kolejna mocna fala, bo GWM ma SUV-y, auta elektryczne i pick-upy.

W kolejce jest również Lepas, czyli kolejna marka z grupy Chery. Ma oferować modele o nowoczesnych napędach, głównie hybrydowych i elektrycznych.

DR Automobiles i inni

Ostrożnie trzeba traktować marki europejskie, oparte na chińskiej technice, takie jak DR, EVO, Sportequipe, ICH-X czy Tiger. Wszystkie należą do firmy DR Automobiles i są składane we Włoszech z podzespołów, przybywających z Chin. Ich wyróżnik to fabryczne instalacje LPG.

DR Automobiles

Do tej samej szuflady nie warto automatycznie wrzucać Volvo, Polestara, Lotusa, smarta czy Lynk & Co tylko dlatego, że za częścią z nich stoją chińscy właściciele lub kapitał.

Chińczycy są już w salonie, nie pod drzwiami

Chińskie marki w Polsce już przestają być eksperymentem, a stają się codziennością. Mocno rozwijają sieci dealerskie i coraz częściej oferują pełne gamy modelowe. Jedne grają ceną, inne technologią, a kolejne próbują wejść w segment premium.

Dla klientów oznacza to większy wybór i mocniejszą presję cenową. Dla europejskich, japońskich i koreańskich producentów to już nie egzotyka, lecz konkurencja stojąca obok w salonie. Tym bardziej że większość oferuje bardzo dobre warunki gwarancji. 

O autorze

Adam Główka

Adam Główka

Redaktor działu Simracing
Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

© 2026 MotoGuru.pl